Strona główna arrow Informacje prasowe arrow Zakończenie śledztwa w sprawie zabójstwa Mateusza Sz. w dniu 28 pażdziernika 2012 r. w Haczowie
Zakończenie śledztwa w sprawie zabójstwa Mateusza Sz. w dniu 28 pażdziernika 2012 r. w Haczowie Drukuj
04-10-2013
Krosno, dnia 4 października 2013r.
 
Zakończenie śledztwa w sprawie zabójstwa Mateusza Sz. w dniu 28 pażdziernika 2012 r. w Haczowie
/ Prokuratura Rejonowa w Brzozowie Ds. 922/12/Spc


     Prokuratura Rejonowa w Brzozowie zakończyła śledztwo przeciwko 64-letniemu Marianowi M., podejrzanemu o popełnienie przestępstwa z art. 148 § 1 kk i skierowała w dniu 27 września 2013 r. do Sądu Okręgowego w Krośnie akt oskarżenia.
     Mariana M. oskarżono o to, że w dniu 28 pażdziernika 2012 r. w Haczowie, działając z zamiarem zabójstwa ugodził nożem przez rozbite okno Mateusza Sz. stojącego na zewnątrz budynku, zadając pokrzywdzonemu ranę o szerokości 3 cm w okolicę lewego barku, w wyniku czego Mateusz Sz. po kilku krokach upadł na ziemię i zmarł.
     W toku śledztwa ustalono następujący stan faktyczny.
     W dniu 28 pażdziernika 2012 r. Mateusz Sz. i Marian M. od wczesnych godzin rannych spożywali alkohol w różnych miejscach Haczowa w różnym towarzystwie. W godzinach popołudniowych Marian M. i Mateusz Sz. przebywali na miejscowym stadionie sportowym, gdzie w czasie meczu piłkarskiego pili alkohol. W pewnym momencie Marian M. opuścił towarzystwo Mateusza Sz. i poszedł do swego domu i zamknął drzwi na haczyk, przeczuwając, że może go odwiedzić Mateusz Sz., którego towarzystwa już nie chciał.
Nie zapalał więc w domu światła o zmroku i położył się na łóżku.
Około godz. 17 usłyszał głośne pukanie do drzwi oraz głos Mateusza Sz., aby go wpuścił do domu. Marian M. milczał, gdyż nie chciał gościć w swym domu nietrzeźwego Mateusza Sz., u którego narastała agresja i wyładowując ją kopał w drzwi.
W pewnej chwili Marian M. usłyszał brzęk rozbitej szyby i zobaczył, jak Mateusz Sz. wkłada rękę do środka, aby otworzyć okno. Wówczas to Marian M. wziął z kuchni nóż i podszedł do ona i pchnął tym nożem w stojącą przed oknem postać. Poczuł, że ostrze wbiło się w ciało stojącej przed oknem osoby, bo gdy wyciągnął nóż ujrzał na nim krew. Odłożył go na parapecie i wyszedł na zewnątrz. Nie zauważywszy nikogo przed oknem poszedł do sąsiadki,a by zatelefonowała na policję, po czym wrócił do domu i oczekiwał na przyjazd funkcjonariuszy policji. Po kilkunastu minutach przyjechali policjanci i wówczas okazało się, że kilkanaście metrów od domu leży na ziemi zakrwawiony, nie dający oznak życia Mateusz Sz.
     Marian M. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, rozpoznając zażalenie obrońcy podejrzanego na przedłużenie tymczasowego aresztowania Mariana M., postanowieniem z 5 lutego 2013 r. uchylił ten środek zapobiegawczy i oddał Mariana M. pod dozór policji.
     Podejrzany Marian M. przyznał się jedynie do tego, że dżgnął Mateusza Sz. nożem, nie mając zamiaru pozbawienia go życia. Podał też, iż kilkanaście dni wcześniej Mateusz Sz. zabrał mu klucze od domu i pod jego nieobecność przywłaszczył sobie jego drobne rzeczy. Kiedy prosił Mateusza Sz. o zwrot kluczy i zabranych przedmiotów, Mateusz Sz. zaprzeczył, aby to uczynił.
     Z opinii lekarskiej wynika, że przyczyną śmierci Mateusza Sz. była rana kłuta klatki piersiowej z uszkodzeniem serca i płuca lewego oraz w następstwie tego masywny krwotok.
     Prokurator analizując cały materiał dowodowy oraz ustalone okoliczności zdarzenia uznał, że Marian M. działał w zamiarze pozbawienia życia Mateusza Sz.


p.o. Rzecznika Prasowego
Prokuratury Okręgowej w Krośnie

Janusz Ohar
< Poprzedni   Następny >